Sklep wielokrotnie nagradzany przez OpineoSklep wielokrotnie nagradzany przez Opineo100 dni na zwrot100 dni na zwrotNa rynku od 1996 r.Na rynku od 1996 r.Bezpieczeństwo transakcjiBezpieczeństwo transakcji24 260 74 00  ( pon. - pt: 8.00 - 17.00, sob.: 8.00 - 16.00 )24 260 74 00 ( pon. - pt: 8.00 - 17.00, sob.: 8.00 - 16.00 )

Chryzantemy w doniczce

2021-12-20
Chryzantemy w doniczce

Drugie życie chryzantemy doniczkowej

Chryzantemy są traktowane jak kwiaty jednoroczne i po przekwitnięciu wiele osób wyrzuca je po prostu na śmietnik. Niektórzy, wykazując się bardziej proekologiczną postawą, wyrzucają je, zasilając swój kompostownik i korzystając z nich później do nawożenia roślin ogrodowych. Nie każdy jednak wie, że w rzeczywistości chryzantemy doniczkowe to półkrzewy wieloletnie i nic nie stoi na przeszkodzie, by przez kolejne lata zdobiły one przydomowy ogród. Jest to postawa bardzo proekologiczna i jak każde działanie związane z powtórnym użyciem jest godne podziwu. Jest to też oczywiście oszczędność - w końcu dajemy tym kwiatom szansę na drugie życie.

Chcąc wykorzystać chryzantemy doniczkowe w swoim ogrodzie, musimy być jednak bardzo czujni i nie możemy pozwolić, by rośliny przemarzły. Jeśli niespodziewanie dopadnie je mocniejszy przymrozek, to raczej nie ma szans na to, by mogły przetrwać do kolejnego roku. Takie rośliny nadają się już niestety tylko na kompostownik, ale i tak będzie to dla nich znacznie lepsze zastosowanie niż wyrzucenie ich do śmietnika.

Jeśli byliśmy uważni, mróz nie zepsuł naszych zamiarów, to chryzantemy doniczkowe możemy przechować w domu przez zimę, a wiosną zrobić z niej sadzonki i wysadzić do gruntu, lub wysadzić ją do gruntu jeszcze zimą. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie gatunki chryzantem nadają się do zimowania w gruncie w polskich warunkach klimatycznych. Wiele z nich zmarznie już przy temperaturze w okolicy zera, ale są gatunki, które radzą sobie podczas polskiej zimy całkiem nieźle. Należą do nich przede wszystkim chryzantemy drobnokwiatowe, będące znacznie odporniejsze na mróz od chryzantem wielkokwiatowych.

Nawet jednak i one nie mają szans przetrwać zimy, stojąc na zewnątrz w doniczce, dlatego trzeba je wysadzić z doniczki i wsadzić do gruntu, a następnie delikatnie podlać. Wcześniej należy usunąć przekwitłe kwiaty, a łodygi przyciąć do wysokości 10-20 cm. Można też zadbać o ocieplenie gleby poprzez użycie agrowłókniny posypanej zgrabionymi liśćmi. Należy unikać kory sosnowej, która zakwasza ziemię, gdyż chryzantemy należą do roślin, które lepiej rosną i kwitną w glebie o odczynie obojętnym. Dzięki ściółkowaniu będzie można zapewnić roślinie znacznie lepszą ochronę przed mrozem i zwiększyć prawdopodobieństwo, że chryzantema przetrwa zimę.

W przypadku, gdy nie jesteśmy pewni gatunku chryzantem doniczkowych znajdujących się w naszym posiadaniu i chcemy zwiększyć prawdopodobieństwo, że w dobrym stanie przetrwają zimę, to powinniśmy wnieść je do jasnego pomieszczenia z niską temperaturą, np. garażu czy pomieszczenia gospodarczego. Jeśli we wnętrzu w okresie zimowym będzie za ciepło, to chryzantemy niestety zaczną wysychać i gnić, co niestety spowoduje, że będziemy musieli je wyrzucić.

Chryzantemy zimujące w domu powinny być przycięte do wysokości 10-20cm i podlewane zimą bardzo skąpo, tylko tyle, żeby nie wyschły. Dopiero z na przełomie lutego i marca można przenieść je w cieplejsze miejsce, w którym będziemy je intensywniej podlewać. Gdy wypuszczą odrosty, będzie można je przesadzić do świeżej, dobrej ziemi. Na początek może to być doniczka, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by docelowo przesadzić je do gruntu, najlepiej po ostatnich majowych przymrozkach.

Najlepszym miejscem będzie dla nich lokalizacja w słonecznym, zacisznym i cichym miejscu. Należy unikać miejsc narażonych na wiatry, gdyż zimowy wiatr ze wschodu może mieć zgubne skutki dla stanu chryzantem. Przed wsadzeniem kwiatów do gruntu dobrze było go dobrze spulchnić, bo chryzantemy lubią ziemię przepuszczalną, a bardzo nie lubią gleb podmokłych i kwaśnych. W ciągu dwóch pierwszych tygodni od posadzenia należy dać roślinie czas na aklimatyzację, a po tym czasie można uszczknąć wierzchołki, co pobudzi roślinę do krzewienia.

Jak pielęgnować chryzantemy w ogrodzie?

Pielęgnacja chryzantem w ogrodzie nie należy do bardzo wymagających. Do najważniejszych zadań należy z pewnością podlewanie, gdyż chryzantemy doniczkowe przesadzone do gruntu nie mogą zostać przesuszone. O odpowiednie nawodnienie należy zadbać szczególnie w początkowym okresie wzrostu oraz w czasie suszy, gdyż ze względu na płytki system korzeniowy kwiatom tym trudno będzie sięgnąć do wody znajdującej się w głębszych warstwach gleby.

W okresie wegetacji, chryzantemy należy nawozić, stosując dobre nawozy, najlepiej organiczne. Jest to roślina, która nie potrzebuje wiele azotu, a zdecydowanie bardziej potrzebne jej będą takie składniki jak fosfor, potas, magnez i wapń. Nawożenie można przeprowadzać kilkukrotnie, ale zaprzestać go, gdy pąki kwiatowe zaczynają się wybarwiać.

Chryzantemy należą do roślin, którym zagrażają takie choroby jak zgorzele, szara pleśń, zgnilizna twardzikowa, septorioza. Jeśli więc zauważymy, że roślina nie rośnie tak, jak byśmy się tego spodziewali lub na liściach pojawiają się niepokojące plamy, to należy im się bliżej przyjrzeć, a następnie zastosować odpowiednie środki ochrony roślin, które pomogą uratować roślinę przed całkowitym zniszczeniem chorobą.

Tak pielęgnowane rośliny powinny bez żadnych dodatkowych zabiegów zakwitnąć w okresie jesieni. To ich naturalny okres kwitnienia, gdyż należą one do roślin dnia krótkiego i dopiero wtedy zaczynają pojawiać się w nich kwiaty, które pozostają na krzaku przez kilka tygodni i zdobią ogród aż do pierwszych przymrozków. Przed zimą, gdy roślina już przekwitnie, należy usunąć przekwitnięte kwiaty oraz przyciąć pędy do wysokości ok. 20 cm. Następnie dobrze byłoby je zabezpieczyć przed mrozem, rozsypując wokół niej dość grubą warstwę ściółki, a nawet dodatkowo okładając ją gałązkami jodły. Dzięki temu roślina lepiej przetrwa całą zimę i w kolejnym roku znów będzie zdobić nasze oczy.

Jak widać, warto kupować chryzantemy doniczkowe i dawać im drugie życie w ogrodzie. Uprawa chryzantem doniczkowych w gruncie nie jest bowiem bardzo wymagająca, a ich kwiaty przez długi czas mogą być przepiękną ozdobą naszego ogrodu. Gdy dodamy do tego ich liczne odmiany, różniące się od siebie wielkością i kolorem kwiatów, to śmiało możemy powiedzieć, że chryzantema może stać się królową polskiego jesiennego ogrodu, podobnie jak stało się to w wielu krajach europejskich.



pixel